Kolumbia

Kolumbia oprócz fascynującej kultury, ciekawej historii, wciągających miast ma do zaoferowania również wiele innych atrakcji. Choć trudno oprzeć się wrażeniu, że życie w Kolumbii toczy się wokół dużych miast, to duszą kraju są przede wszystkim niezliczone leśne i górskie tereny oraz piękne wybrzeże. 

Klimat i pogoda 

Przy okazji warto wspomnieć o klimacie Kolumbii. Większa część kraju położona jest na sporych wysokościach. Najwyższe góry Ameryki Południowej – Andy silnie determinują klimat Kolumbii. Dla fanów wspinaczki górskiej oraz trekkingów jest to wprost miejsce wymarzone. Mimo znacznych wysokości pogoda panująca w tych rejonach kraju jest bardzo przyjemna. Temperatury przez większą część roku w ciągu dnia w rejonie Bogoty osiągają ok. 20° C. W położonym niżej rejonie kawowym (okolice miast Armenia i Pereira) temperatury docierają do 30° C w najcieplejsze dni. Nieznaczne wahania temperatur umożliwiają uprawianie wspinaczki oraz trekkingów przez cały rok. Problem stanowią jednak występujące często i nieregularnie opady. Najczęściej opady deszczu w zależności od regionu pojawiają się od czerwca do października. Planując niedługą wyprawę do Kolumbii, zdecydowanie warto rozważyć pierwszy kwartał roku. Wybierając się na wyprawy w okolicy Bogoty lub niżej położonej Armenii trzeba przygotować się na nagłe i nieprzewidywalne zmiany pogody. Rankiem, kiedy pakujemy plecak, może towarzyszyć nam bezchmurne niebo, a po kilku godzinach, podczas trekkingu w Dolinie Cocory może zastać nas ulewny deszcz.  

Dolina Cocory

Właśnie od doliny Cocory, która wywarła na mnie największe wrażenie pośród wszystkich atrakcji kraju, warto zacząć poznawanie naturalnych atrakcji Kolumbii. Dolina Cocory  to wspaniały ekosystem usytuowany w sercu kawowego regionu na wysokości od 1700 m n.p.m. aż po otaczające ją wzgórza osiągające wysokość 2400 m n.p.m. Wizytówką doliny są porastające ją palmy woskowe. Najwyższe z nich osiągają wysokość prawie 60 m. Otoczenie zielonych wzgórz i strzelistych palm przenosi podróżników w prawdziwie bajkowy świat. Wędrówki szlakami wyznaczonymi w dolinie oraz na otaczających ją wzgórzach są niezwykle relaksujące i dostarczają niezapomnianych wrażeń.

Jak się przygotować?

Dla osób o słabszej kondycji fizycznej wyznaczono krótsze szlaki, które można pokonywać konno. Wytrwalsi sympatycy górskich wędrówek znajdą liczne szlaki o różnym poziomie trudności. Najpopularniejszy i najczęściej uczęszczany z nich prowadzi do Domu Kolibrów (CASA DE LOS COLIBRÍES).  W pogodny dzień wspinaczka nie jest trudna. Szlak prowadzi przez kilka zawieszonych mostów, a podejście nie jest zbyt strome. W deszczowy dzień znów trzeba być ostrożnym. W dolinie często pojawia się okresowy strumień i duża ilość błota a podejście do Domku Kolibrów może zostać zamknięte. Rejon kawowy rządzi się swoimi prawami i pogoda jest tutaj nieprzewidywalna, dlatego przed zaplanowaniem wędrówki warto bacznie obserwować prognozy pogody, oraz zapytać mieszkańców o to, jaka aura panowała w Dolinie Cocory w ostatnich dniach. Oczywiście nawet w przypadku niesprzyjających warunków atmosferycznych nie warto rezygnować z wędrówki. Przy słabym deszczu większa część trasy nadal pozostaje dość łatwa i możliwa do przejścia. Na trekking warto się odpowiednio przygotować. Oprócz obowiązkowego, wygodnego obuwia nawet w pochmurny dzień trzeba zabrać ze sobą krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne i duży zapas wody. Palące słońce może nas odwiedzić w każdej chwili.

Obserwacja ptaków

Dolina Cocory jest również dobrym miejscem do obserwacji egzotycznych gatunków ptaków. Zamieszkują ją liczne papugi oraz kolibry. Przy odrobinie szczęścia będziemy mogli podziwiać majestatyczne, szybujące nad doliną kondory.  Podczas mojej wizyty, wbrew prognozom pogody, sprzyjało nam czyste niebo. Temperatura dochodziła do 30° C, ptaki ukrywały się w cieniu drzew, jedynie kolibry w Domku Kolibrów, przyciągnięte swoimi ulubionymi smakołykami, licznie odwiedzały specjalnie przygotowane karmniki. Kilkugodzinny trekking po wzgórzach stał się prędko najwspanialszym wspomnieniem kolumbijskiej wyprawy. 

Jak dostać się do Doliny Cocory 

Najlepszą bazę dla rozpoczęcia wędrówek po Dolinie Cocory stanowi niewielkie miasteczko Salento. Mimo że zabudowa w Salento sprawia wrażenie kolonialnej, to miasto jest stosunkowo młode i zostało utworzone w drugiej połowie XIX wieku. Miasteczko posiada dość ciekawą historię, zostało utworzone przez więźniów i ich rodziny – powstało na terenach więziennych. Odpracowujący karę osadzeni krok po kroku tworzyli infrastrukturę pod nowo powstające miasto. Po zamknięciu placówek rodziny więźniów dokończyły dzieła. Dziś miejsce to znane jest przede wszystkim ze smacznej kawy, licznych plantacji oraz Doliny Cocory i należy do najbardziej turystycznych miejsc w Kolumbii. Bez większych problemów na miejskim rynku znajdziemy kierowcę, który zabierze nasz do Doliny lub na jedną z pobliskich plantacji kawy. Podstawowy środek transportu stanowią w mieście niewielkie terenowe samochody Willys. Przejażdżka na stojąco to niezwykła frajda. Kierowcy, widząc stojących turystów, odpowiednio dostosowują prędkość, dzięki temu atrakcja jest bezpieczna. Salento jest uroczym miastem, w którym znajdziemy liczne, niewielkie hotele a właściciele pobliskich rancz już dawno zamienili je w turystyczne gościńce dla poszukujących przyrodniczych wrażeń podróżników. Każdy znajdzie tutaj miejsce dla siebie.  

Park Narodowy Tayrona 

Park Tayrona położony nieopodal miasta Santa Marta na wybrzeżu Morza Karaibskiego to prawdziwie rajskie miejsce. Zalesiony, lekko górzysty teren przyciąga turystów i okolicznych mieszkańców przede wszystkim wyłaniającymi się od czasu do czasu pięknymi plażami. Charakterystyczne są tutaj wynurzające się wśród morskich fal gładkie skały, które dostarczają jeszcze większego uroku. Park Tayrona to kolejne miejsce idealne na wielogodzinny trekking lub konną przejażdżkę. Biorąc pod uwagę położenie Parku Narodowego właściwie na poziomie morza, trzeba być przygotowanym na bardzo wysokie temperatury, znacznie przekraczające 30 kresek. Pogoda na wybrzeżu jest zdecydowanie stabilniejsza niż na górzystych terenach. Przez pierwsze miesiące roku deszcz pada tutaj rzadko i o ile nie zaobserwujemy ciemnych chmur rankiem, to właściwie otrzymamy gwarancję pięknej i słonecznej pogody. W tym miejscu kolejny raz przyda nam się wygodne obuwie. Można zdecydować się na otwarte obuwie, jednak powinno ono być dość stabilne (np. sandały trekkingowe). Na terenie Parku znajdziemy kilka miejsc, w których dozwolone jest plażowanie. Trzeba jednak przygotować się na to, że w pogodne weekendy wypoczywa tutaj bardzo wielu mieszkańców oraz innych turystów. Nie ma co liczyć na spokojną atmosferę. W dni robocze ludzi jest dużo mniej. Park bywa okresowo zamknięty z powodu świąt obchodzonych przez Indian, którzy zamieszkują te tereny. Dzień mojej wizyty w Parku był ostatnim dniem dostępności dla turystów. Przez kolejny miesiąc miejsce to było zamknięte dla turystów przez władze Kolumbii. Choć moje wrażenia z wizyty były zniekształcone przez ogrom turystów, to muszę przyznać, że w okresie, kiedy w Parku przebywa mniej ludzi, to miejsce musi być naprawdę magiczne.  

Podsumowanie

Dolina Cocory

Dolina Cocory urzekła mnie przede wszystkim swoim prowincjonalnym i niekomercyjnym charakterem. Przybywający w to miejsce podróżnicy prędko rozchodzą się i spotykają jedynie w najpopularniejszych punktach orientacyjnych. Mimo niewątpliwej atrakcyjności i popularności tego miejsca wciąż możemy znaleźć się tutaj zupełnie sami wśród tej niesamowitej scenerii. Oprócz tego niewielkie miasteczka i wspaniałe rancza znajdujące się w pobliżu dostarczają możliwości błogiego wypoczynku na łonie natury.  

Park Narodowy Tayrona

Park Tayrona to miejsce zupełnie odmienne, niezwykle popularne. To tam można zauważyć niesamowity potencjał turystyki Kolumbii, która wciąż walczy ze stereotypami. Większość turystów odwiedzających Kolumbię prędzej czy później trafia w to szczególne miejsce, a bliska odległość dużych kolumbijskich miast (Santa Marty i Barranquilla) znacznie to ułatwia. To właśnie miasta na wybrzeżu mają najnowocześniejszy charakter. To w tych miastach zaobserwować można silny wpływ amerykańskiej kultury i amerykańskich pieniędzy.  

Oba miejsca są bardzo interesujące, jednak zdecydowanie bardziej urzekła mnie Dolina Cocory 

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.