Dubaj – warto, czy nie warto?  

Ostatni przed dłuższą przerwą wpis z serii “warto, czy nie warto?” dotyczy jednej z najszybciej rozwijających się metropolii na Bliskim Wschodzie. Dubaj to idealny przykład współczesnych zjawisk urbanizacji i możliwości, jakich dostarczają nowoczesne technologie. W kilkadziesiąt lat mała wioska położona na pustynnych terenach Półwyspu Arabskiego zmieniła się w światowej sławy metropolię, która stała się celem dużego biznesu oraz turystów. Nieruchomości, które niegdyś wydawały się kiepską inwestycją, dziś stały się głównym mechanizmem napędowym dla rozwoju miasta. Nic w tym dziwnego, gdyż właśnie w Dubaju finezja i wyobraźnia najlepszych architektów nie ma granic. Wciąż napływające ogromne środki finansowe ze skutecznie mnożonych przez Szejków majątków sprawiają, że w Dubaju właściwie wszystko jest możliwe. Najwyższe budynki świata, sztuczne wyspy wdzierające się w Zatokę Perską, luksusowe apartamentowce, stworzona przez ludzi sztuczna marina zabudowana wspaniałymi wysokościowcami, w których kryją się między innymi luksusowe hotele oraz prywatne apartamenty, świetnie rozwinięta sieć komunikacji miejskiej oraz bezobsługowe, sterowane komputerowo metro naziemne. Przechadzając się ulicami upalnego Dubaju trudno sobie wyobrazić, że to wszystko powstało w “największej piaskownicy świata”. O budowie Dubaju oraz technologiach wdrożonych w tym mieście nakręcono wiele filmów dokumentalnych, a odpowiedzialni za te inwestycje ludzie słusznie czują się dumni z kolejnych osiągniętych celów. 

Wady Dubaju 

Wbrew pozorom największą wadą Dubaju jest gorący klimat panujący na Półwyspie Arabskim. Przez większość roku w Dubaju jest nieznośnie gorąco. Upały często rozpoczynają się już na przełomie marca i kwietnia i nie opuszczają miasta, aż do późnej jesieni. Przez cały rok występuje spore ryzyko burz piaskowych. Wtedy całe miasto pokrywa się żółtawym pyłem, a samo zjawisko skutecznie utrudnia oddychanie i przemieszczenie się. Nawet jeśli ktoś uważa, że lubi, kiedy jest gorąco, to w miesiącach letnich sympatia do upalnej pogody może zamienić się w nienawiść. Trudno wtedy jest przejść kilkaset metrów, nie wspominając już o wielogodzinnym zwiedzaniu miasta. Jeżeli ktoś pragnie rozrywki w postaci klubowego szaleństwa podczas urlopowego wyjazdu, to również warto rozważyć inny kierunek. Dubaj, choć oferuje wiele atrakcji, to te związane z zakrapianymi alkoholem spotkaniami są tutaj niezwykle kosztowne. Alkoholu nie kupimy w każdym sklepie i zazwyczaj potrzebować będziemy do tego specjalnego pozwolenia. Pamiętajmy, że choć Dubaj nie przypomina swoim wyglądem typowych arabskich miast, to dominuje tutaj kultura islamu i niezwykle restrykcyjnie traktowane są jej zwyczaje oraz dni świąteczne. Podczas Ramadanu wiele atrakcji może być krócej czynnych, część restauracji w trakcie dnia może zostać zamknięta. Warto przed zakupem biletu sprawdzić, czy upolowana atrakcyjna cena nie przypada na okres świętego miesiąca. Oprócz tego warto zorientować się w zwyczajach panujących w Emiratach Arabskich, by niechcący nie otrzymać mandatu za niestosowne zachowanie. Mimo że turystów traktuje się łagodniej niż mieszkańców, to warto unikać tego typu nieprzyjemnych sytuacji. 

Zalety Dubaju 

Dubaj to przede wszystkim masa atrakcji turystycznych. Punkty widokowe w najwyższych budynkach świata, ciepły klimat podczas europejskiej zimy, względnie niewysokie ceny luksusowych hoteli położonych na wybrzeżu lub w centrum miasta, niedroga komunikacja miejska to cechy tworzące z Dubaju bardzo atrakcyjny kierunek podróży. Warto wziąć pod uwagę, że zwiedzanie Dubaju nie musi być drogie. Nawet wycieczki poza miasto zorganizowane przez lokalnych touroperatorów są dużo tańsze niż ceny podobnych wycieczek w Europie, a wszystko z zachowaniem bardzo wysokiego poziomu usług. Miasto jest również świetnym kierunkiem na wakacje z dziećmi. Różnorodność parków rozrywki w samym Dubaju oraz w jego okolicy jest niesamowita. Parki wodne podczas upalnego dnia pozwalają odetchnąć dzieciom oraz dorosłym. Ogrody Zoologiczne, w których organizowane są safari pozwalają na kilka chwil przenieść się do afrykańskiego buszu. Jednak dla mnie największą atrakcję stanowi niesamowita architektura. W Dubaju przez większość czasu spaceruje się z głową zadartą do góry. Ogromną zaletą metropolii jest nieograniczony dostęp do pustyni, morza oraz sąsiednich atrakcji. Jeżeli jesteśmy fanami sportów wodnych albo wolimy czas spędzić na pustyni szalejąc kładami, to w Dubaju zorganizujemy to bez najmniejszego problemu. Jeżeli znów chcemy zwiedzać okoliczne Emiraty, to również z pomocą przyjdą nam niedrodzy touroperatorzy lub dobrze zorganizowane środki transportu publicznego. Traktowanie Dubaju jako bazy wypadowej do wszystkich atrakcyjnych miejsc w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest świetnym pomysłem. Choć zalety Dubaju można opisywać godzinami, warto wspomnieć o jeszcze jednej. Miasto podobnie jak cały kraj jest bardzo bezpieczne. Surowe prawo gwarantuje bardzo spokojne i beztroskie wakacje dla każdego rozsądnego turysty, który nie będzie wystawiał na próbę lokalnych władz i policji. Surowe prawo dotyczy również przybywających do kraju wczasowiczów.  

Dubaj oraz pozostałe Emiraty stanowią świetne rozwiązanie dla osób poszukujących interesującej alternatywy na spędzenie ferii zimowych lub urlopu podczas krótkich i deszczowych, jesiennych dni. Miasto jest bardzo przyjemnym celem podróży poza sezonem letnim. Zwiedza się je bardzo łatwo komunikacją miejską, a ilość atrakcji nie pozwala się nudzić ani przez chwilę. Jeżeli będziemy mieli pecha i trafimy na jedną z burz piaskowych, to z pewnością znajdziemy sobie zajęcie w jednym z licznych centrów handlowych, które w przeciwieństwie do tych znanych z Europy, dostarczają również innych atrakcji, a nie tylko tych zakupowych. Choć miasto jest do bólu komercyjne, to w większości miejsc nie zagrażają nam tłumy, a część atrakcji jest wbrew pozorom darmowa. Nawet z mocno ograniczonym budżetem warto odwiedzić Dubaj.  Zapraszam do pozostałych wpisów o Dubaju na moim blogu: o najciekawszych atrakcjach w mieście oraz o tym co warto zobaczyć w okolicy Dubaju.

1 komentuj

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.