Akwaria i Oceanaria to miejsca budzące mieszane odczucia. Dla jednych wizyta w takich miejscach to niepowtarzalna okazja do zbliżenia się do świata podwodnej fauny, dla innych jest to obraz nieszczęścia zwierząt. Uważam, że obie grupy mają rację. 
Hiroszima dziś to ładne, zadbane i bogate miasto. Spacerując ulicami Hiroszimy trudno uwierzyć, że z rozkazu dowództwa wojsk amerykańskich ponad 90% metropolii zostało całkowicie zniszczone w 1945 roku przez wybuch bomby atomowej. Jedno z dwóch miast, które jako jedyne w historii zostały zniszczone przez najpotężniejszą ówcześnie broń, obecnie zamieszkiwane jest przez prawie 1,2 miliona ludzi. Ze względów historycznych od 1949 roku nazywana jest Miastem Pokoju.  
Kioto to miasto niezwykle popularne i modne odwiedzane przez miliony turystów z całego świata, aby móc cieszyć się wizytą w pełni należy dokładnie zaplanować dni spędzone w byłej stolicy kraju. Trudno jest mi jednoznacznie stwierdzić, czy Kioto mnie zauroczyło. Z pewnością jest bardzo ciekawym miastem. Zamek Nijō oraz Świątynia Fushimi Inari to miejsca bardzo autentyczne i jednoznacznie kojarzące się z japońską kulturą. Wydaje mi się, że trudno o bardziej japońskie miejsca w Japonii.
Tokio to z pewnością jedno z najciekawszych miast, które odwiedziłem. Po powrocie niejednokrotnie słyszałem pytanie – czy w Tokio jest tak jak w filmach, że jednakowi ludzie tłumnie przemieszczają się ulicami gigantycznego miasta? Odpowiedź na to pytanie jest dość prosta. Tak właśnie to wygląda.