Ilekroć myślałem o podróży do Australii, zawsze wyobraźnia podpowiadała mi obraz czerwonej, rudawej ziemi, nieprzemierzonego buszu i wreszcie potężnej, samotnej skały pośrodku niczego. Choć dotychczas znany mi świat nie stawiał przed podróżującym praktycznie żadnych granic, to właśnie doświadczenie takiej Australii wydawało mi się nieosiągalne. W tym pechowym dla sympatyków podróży roku udało mi się jednak to szczególne miejsce odwiedzić.  

Dubaj to idealny przykład współczesnych zjawisk urbanizacji i możliwości jakich dostarczają nowoczesne technologie. W kilkadziesiąt lat mała wioska położona na pustynnych terenach Półwyspu Arabskiego zmieniła się w światowej sławy metropolię, która stała się celem dużego biznesu oraz turystów.

Teneryfa to jedna z Wysp Kanaryjskich przynależących do Hiszpanii. Pomimo geograficznego położenia zdecydowanie bliższego Afryce próżno tutaj szukać atmosfery charakterystycznej dla tego kontynentu. Architektura bardziej przypomina tę znaną doskonale ze Starego Kontynentu aniżeli z któregokolwiek z państw Afryki. Mieszkańcy to również w większości Europejczycy.

Japonia to kraj znany przede wszystkim z niezwykle bogatej kultury. Nic w tym dziwnego, ponieważ początki państwa Japończyków sięgają VII w. p.n.e. i wiążą się od samego początku z silnymi strukturami społecznymi, które doprowadziły do bardzo intensywnego rozwoju. Japończycy do dziś jawią się jako jedno z najbardziej innowacyjnych, twórczych i zdyscyplinowanych społeczeństw.

Kolumbia to państwo w Ameryce Południowej, którego nazwa wzbudza skrajnie różne emocje u odbiorców. Na stwierdzenie “jadę do Kolumbii” często usłyszymy pytania: “czy tam jest bezpiecznie?”, “po co chcesz tam lecieć?”. “nie boisz się?”.  Wiele z tych pytań byłaby zasadna jeszcze kilka lat temu.

Bali, najpopularniejsza wyspa w archipelagu Małych Wysp Sundajskich należąca do Republiki Indonezji to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w Azji. Mimo niewielkiego obszaru na Bali znajdziemy ładne plaże, interesujące miasta, wysokie wulkany oraz przede wszystkim fascynującą kulturę. Czy jednak to miejsce ma same zalety?  

Bangkok to miasto do bólu azjatyckie. Rozległa, gęsto zaludniona metropolia, choć jest dość nowoczesnym miastem, jednocześnie do dziś zachowuje swój niepowtarzalny, egzotyczny charakter. Z jednej strony bardzo łatwo można się w Bangkoku zgubić na krzyżujących się w nieładzie ulicach, z drugiej strony z pewnością znajdziemy ludzi, którzy pomogą nam wyjść z każdej trudnej sytuacji bez szwanku i odnaleźć się w tym miejskim chaosie.

Tym wpisem planuję rozpocząć serię krótkich, subiektywnych recenzji i ocen miejsc oraz niektórych atrakcji turystycznych. Głównym ich celem będzie, aby względnie krótko odpowiedzieć na pytanie, czy warto dane miejsce odwiedzić. Po dłuższej chwili przemyśleń postanowiłem rozpocząć od mojej oceny, popularnego w ostatnim czasie, za sprawą bezpośrednich połączeń lotniczych – Singapuru. 

Wymarzony świat niekończącej się sawanny porośniętej buszem oraz samotnymi akacjami i baobabami, po którym spacerują dostojne słonie, żyrafy stada antylop i zebr oraz polują piękne i niebezpieczne lwy, gepardy i lamparty naprawdę istnieje. Safari, które w języku suahili oznacza podróż, nie jest już związane z przemocą i strzelaniem do zwierząt, a z bezkrwawym tropieniem i obserwowaniem ich z bezpiecznej odległości.

Wiedeń to miasto bogate w bezcenne zabytki, pałace, galerie sztuki, muzea oraz parki miejskie skrywające pomniki największych postaci europejskiego świata sztuki. Wiedeń to miasto artystów i najbardziej twórczych Europejczyków.